Niezwykli ludzie z niezwykłą pasją

„[…]Ależ tak, kochany Dicku; nie myślę rozstać się z moim statkiem powietrznym aż do chwili dotarcia do zachodniego brzegu Afryki. Z moim balonem wszystko możebne, bez niego padnę ofiarą niebezpieczeństw i naturalnych przeszkód tego rodzaju wypraw. Siedząc w balonie, kpię sobie z upałów, burz, samumu, niezdrowego powietrza; ani dzikie zwierzęta, ani ludzie nie mogą się do mnie przyczepić. Gdy mi będzie za gorąco, podniosę się wyżej, gdy za zimno, opuszczę się. Poprzez góry i przepaście przefrunę, przez rzeki i potoki przemknę się jak ptak, a gdy burze zobaczę, uniosę się ponad nią. Posuwam się bez wysiłków; wznoszę się ponad miasta i przebiegam z szybkością orkanu; przed oczyma mojemi roztacza się karta Afryki w wielkim atlasie świata.”

Juliusz Verne „Pięciotygodniowa podróż balonem do Afryki”

Dziś Pan Jerzy Borowski i Daniel Kuniewicz podzielili się z nami tajnikami baloniarstwa. Wprawdzie na podróż jak z powieści Juliusza Verne ciągle jesteśmy trochę za mali, ale zawsze warto pomarzyć, szczególnie kiedy za oknem plucha.

Tagged on: