Początek samodzielnej myśli dziecka zaczyna się od pytań. Dziecko formułuje je wówczas, gdy zastanawia się nad czymś i chce zrozumieć to, czego samo dobrze nie wie i jeszcze nie pojmuje.  O tym jak bardzo rozbudzone są umysły przedszkolaków, świadczy intensywność dziecięcych pytań.

Dzieci pytają, gdy przeżywają pewną niejasność myślową. Bywa, że w pytaniu podają też możliwą odpowiedź, swoje wyjaśnienia tej niejasności.

Dzieci w wieku przedszkolnym mają świadomość, że można zaspokoić swoją wielką ciekawość i głód wiedzy, stawiając pytania dorosłym. Oczekują od nich stosownych odpowiedzi i wyjaśnień. Nie należy więc zachęcać i uczyć dzieci, w jaki sposób mają tworzyć pytania. Wystarczy tylko zaakceptować dziecięce pytania i udzielać takich odpowiedzi, które zaspokajają ciekawość dziecka i skłonią je do formułowania następnych dociekliwych pytań.

W domu dzieci zadają zdecydowanie więcej spontanicznych pytań niż w przedszkolu. Decydują o tym względy organizacyjne przedszkola: nauczyciel jest jeden i zwyczajnie nie może odpowiadać na wszystkie kierowane do niego pytania. Ponadto onieśmielone rówieśnikami dzieci pytają rzadziej. Inna jest sytuacja w domu. Tu dziecko może swobodnie zadawać pytania dorosłym i rodzeństwu. Skupia wówczas uwagę na sobie, formułuje pytania i dopomina się o odpowiedź. Jest też znaczniej odważniejsze i włącza się w nurt toczących się rozmów.

Niezależnie od tego, gdzie dzieci zadają pytania i czego te pytania dotyczą, dorośli muszą cierpliwie słuchać i odpowiadać. Dziecko nie może odnosić wrażenia, że pytając, nuży lub nudzi. Jeżeli dorosły najpierw zachęca dziecko do zadawania pytań, a potem te pytania wyśmiewa, wyrządza mu wielka krzywdę.

A więc jak odpowiadać na dziecięce pytania, aby były to dobre odpowiedzi?  Oto kilka wskazówek:

  • odpowiadać chętnie i swobodnie – odpowiedzi nie mogą pouczać dziecka, gdyż to zachęca do zadawania następnych pytań. Udzielanie odpowiedzi należy włączyć w naturalną, miłą rozmowę z dzieckiem, w czasie której może ono stawiać następne pytania i przedstawiać swoje wątpliwości.
  • Słuchając pytań i udzielając odpowiedzi, uwzględniać możliwości dziecięcego umysłu – dzieci formułują krótkie pytania i oczekują krótkich odpowiedzi. Zbyt obszerne odpowiedzi nużą dziecko i skutecznie zniechęcają do zadawania kolejnych pytań.
  • Brać pod uwagę fakt, że każda udzielana odpowiedź jest zarazem podstawowa i tymczasowa – dla dziecka odpowiedź udzielona tu i teraz pomaga budować aktualny system wiedzy, pobudza jego ciekawość i zachęca do stawiania następnych pytań, na które należy odpowiedzieć już bardziej wyczerpująco.
  • Pamiętać, że wszystkie odpowiedzi udzielane dziecku uzupełniają się i dopełniają wzajemnie, tworząc pewną całość – należy zadbać o to, aby dziecko czuło, że dorosły wyjaśni i dopełni wszystko w swoim czasie i w odpowiedniej kolejności, że w każdej chwili można go spytać o to, czego się nie wie.
  • Odpowiadać zgodnie z prawdą, ale na miarę dziecięcych możliwości intelektualnych – nie wolno okłamywać, podając mylne informacje. Jeżeli dorosły nie potrafi natychmiast udzielić odpowiedzi, powinien powiedzieć, że nie wie i kiedy się dowie, da dziecku wyczerpującą odpowiedź. Potem należy tę obietnicę spełnić.
  • Nie nadużywać magicznych wyjaśnień, utwierdzając dziecko w magicznym światopoglądzie – dorosły powinien tak formułować odpowiedzi i udzielać wszelkich informacji, aby nie przeciwstawiać się naturalnej skłonności dzieci do przeżywania baśni i świata fantazji. Oczywiście można wyjaśniać nurtujące dziecko kwestie, odnosząc się do świata fantazji, łatwiej jest mu wówczas wszystko pookładać sobie w głowie. Ale z drugiej strony potrzebny jest w tym pewien umiar.

Na koniec należy podkreślić, że dziecko zadające pytania zwykle wie, jakiej odpowiedzi oczekuje. Trzeba więc uważnie wsłuchiwać się w dziecięce pytania,  a potem udzielać mądrych odpowiedzi. Jest to naturalny i skuteczny sposób wspomagania rozwoju intelektualnego dziecka.

Tagged on: