Ach, co to był za bal. Nie na zamku u króla i królowej, a w naszym słonecznym przedszkolu. Wszyscy od rana czekali na tą wyjątkową chwilę. Niektórzy przyszli od razu przygotowani, a niektórzy czekali cierpliwie na ubranie swoich stroi. Nie zabrakło oczywiście księżniczek, chociaż zgodnie z hasłem przewodnim naszego balu, najwięcej było kowbojów i kowbojek oraz Indian.

Dobra zabawa oraz konkursy towarzyszyły muzyce i tańcom. Nasze dwie najmłodsze grupy – Żółta i Zielona – wyszły zmęczone, ale z uśmiechem na twarzy.

Fajnie było przenieść się do innego świata choć na chwilę.

Na dzikim zachodzie – Karnawał 2018 – Grupa Żółta i Zielona

Tagged on: